Zasłyszane z bliska

W sklepie z butami kobieta przymierza buty, córeczka obgryza paznokcie i przegląda się lustrze, mąż lekko poirytowany obserwuje całe to przedsięwzięcie.

– No zobacz, te za małe, te za duże, te za wąskie, te za szerokie. W tym sklepie nie ma dla mnie odpowiedniego rozmiaru.

-Nie narzekaj, masz problem z zakupem butów, tysiące w szafie, a nie masz w czym chodzić.

-Wiesz kochanie, wczoraj widziałam w sieci takie śliczne lakierki. Może byś mi w końcu je kupił.

-Ale za małe czy za duże?