Niekończący się dzień

Moja babcia nie lubiła lata. Kojarzyło się jej z długim , niekończącym się dniem. Z robieniem przetworów, obróbką warzyw i owoców;  i jasnością, która nie pozwalała zasnąć.

Wolała zimę. Krótkie, ciemne dni. Szybkie powroty z pracy do domu. Można było pospiesznie położyć się spać, i obowiązków jakby mniej.

Coś chyba przeszło z babci na mnie.  Nie żebym nie lubiła lata. Kocham ciepło i słońce. A wakacje są moją ulubioną porą roku.  Ale odnoszę wrażenie, jakby dzień miał nigdy się nie skończyć.

Zaczyna się bardzo wcześnie. I nie ma żadnego znaczenia , że dziecko zasypia po 22.00. Rano słyszę „bęc” z łóżeczka i poszukiwanie najpierw kubeczka z wodą, następnie butelki z mlekiem. Kiedy poszukiwania kończą się fiaskiem, rozlega się dramatyczny płacz. W ten sposób zostaję wywołana do kuchni. Jakbym w jakiś cudowny sposób  zdążyła zapomnieć, że mam  obowiązki, dziecko zawsze przypomni.

Pozostałe borsuki dochodzą do nas i tak pomału zapełniamy te przysłowiowe cztery ściany.

A potem to już proza życia. Rzeczywistość wszystkich pozostających w domu mam. Na domowym etacie. Nic ciekawego. Ot takie tam zwyczajne zajęcia. Dużo zajęć. Może nie są to spotkania biznesowe, ale kawę zawsze można wypić.

Z utęsknieniem czekam na wieczór. A on nie nadchodzi. Dzień trwa w nieskończoność. Dziecko nie zasypia, drugie do nocy na podwórku. Kuchnia ciągle otwarta, ciągle na najwyższych obrotach, bo to przecież ciągle głodne.

I tym sposobem robi się godzina pierwsza w nocy. A tu jeszcze trzeba spokojnie zasnąć, kiedy w domu 30 stopni. A jak tu zasnąć, kiedy straszy syn pojawia się i znika jak zjawa w sypialni rodziców i miauczy, że nie może spać. Zmusza matkę, żeby poszła go utulić do snu. A ja? Kto mnie utuli?

Wreszcie zasypiam, kręcąc się z boku na bok. Może o drugiej? I mam te parę godzin na sen. Płytki i przerywany. Ale na bezrybiu i rak ryba.

A rano o  szóstej zero, zero zaczynam dzień… ciepły, letni, słoneczny; mamooo, głodny…

Pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *